niedziela, 10 lutego 2013

17

Niebo płacze, ja oglądam, łapię łzy w swoje dłonie... Cóż, tym niebem najwyraźniej jestem ja. Nie wytrzymam tego. Po prostu nie mogę. To mnie przerasta. Nie... nie wytrzymam tego... Demi, idiotko, w co ty się wpakowałaś?! Co ty sobie w ogóle myślałaś? Nigdy nie będziesz idealna... Nigdy... Jesteś śmieciem... Siedziałam zabarykadowana w toalecie i nie miałam zamiaru stamtąd wychodzić, dopóki wszyscy naokoło mnie nie zostawią. Joe i Niall drą się przed drzwiami damskiej toalety, a ja siedzę na kiblu i wpatruję się w zakrwawioną żyletkę. Tak skończyła się moja próba pokazania umiejętności muzycznych... których nie mam... Chcę z tym skończyć... nie chcę się zabić ale... a nieważne... teraz nic nie ma dla mnie znaczenia...

1 komentarz: